Jeszcze niedawno idea sortowania odpadów wydawać się mogła egzotyczna i niezbyt przystająca do naszych realiów i przyzwyczajeń. Od 1 lipca 2013 roku możemy się jednak przekonać, jak ten pomysł wygląda w praktyce. Wszystko za sprawą ustawy regulującej system gospodarowania odpadami komunalnymi, która zaczęła obejmować wszystkich Polaków – niezależnie od miejsca zamieszkania i dotychczasowego rozwiązywania kwestii pozbywania się śmieci (wcześniej nawet co czwarta rodzina nie podpisywała żadnej umowy na wywóz odpadów). Na mocy nowych przepisów obowiązek zapewnienia odpowiedniego sposobu segregacji śmieci powinna zapewnić gmina. ankietaWprowadzenie zmian w ustawie miało w założeniu uwrażliwić społeczeństwo na problem niewłaściwego sortowania odpadów, wyeliminować lub chociaż znacznie ograniczyć ilość dzikich wysypisk śmieci oraz spopularyzować ideę recyklingu. Szczegóły zmian, takie jak sposób segregacji i wywożenia śmieci oraz wysokość opłat, każda gmina ustala jednak niezależnie od siebie i z uwzględnieniem specyfiki regionu.

W październiku br. reprezentant naszej strony przeprowadził anonimową ankietę wśród mieszkańców Miłobądza, którzy mieli okazję wypowiedzieć się na temat pomysłu segregacji śmieci i rozwiązania tej kwestii na terenie naszej wsi za pomocą żółtych (plastik), białych (szkło) i niebieskich (papier) pojemników. Okazało się, że o ile wszyscy byli zgodni co do zasadności ekologicznego przetwarzania odpadów, realizacja tego założenia na terenie Miłobądza wzbudziła sporo kontrowersji.

50 mieszkańców naszej miejscowości odpowiedziało na pytanie:„Czy podoba się Panu/Pani pomysł oraz realizacja segregacji odpadów na plastiki, szkło i papier?” Oto proponowane odpowiedzi:

A. Podoba mi się zarówno sam pomysł, jak i jego realizacja!
B. Pomysł mi się podoba, lecz realizacja pozostawia wiele do życzenia.
C. Ani pomysł, ani realizacja mnie nie przekonują.
D. Nie mam zdania.

Ostatnia odpowiedź początkowo nie było przewidziana, ale musieliśmy ją dołączyć ze względu na fakt, że właśnie tak odpowiedziało 4%, których ta tematyka najwyraźniej niezbyt interesuje.

[divider top=”no”]

Odpowiedzi A („Podoba mi się zarówno sam pomysł, jak i jego realizacja!”) udzieliło 12% pytanych. Oto ich przykładowe uzasadnienia:

[su_list icon=”http://milobadz.pl/wp-content/uploads/2013/11/check.png” icon_color=”#a0ea72″]

  • To dobra rzecz, ale ludzie nie gniotą plastików, przez co robi się bałagan.
  • Fakt, że przydałoby się częściej wywozić te śmieci, ale sam pomysł bardzo mi się podoba. Sporym problemem są tu niektórzy mieszkańcy, którzy wrzucają odpady często niezgodnie z przeznaczeniem i nie stosują się do opisów, np. nie odkręcając ani nie gniotąc butelek, przez co szybciej dochodzi do zapełnienia się miejsca przeznaczonego na plastiki. A przecież informacja, co i jak wrzucać, jest łatwo dostępna.
  • Podoba mi się kształt i kolory tych kubłów oraz to, że zmienia się nasza mentalność i segregacja przestała być czymś niecodziennym.
  • Warto sortować i dobrze, że pojawiły się takie duże i wygodne pojemniki.

[/su_list]

[divider top=”no”]
4Odpowiedź B („Pomysł mi się podoba, lecz realizacja pozostawia wiele do życzenia.”) była zdecydowanie najczęściej wskazywana przez naszych ankietowanych – opowiedziało się za nią aż 68% wszystkich pytanych. Oto ich przykładowe uzasadnienia:

[su_list icon=”http://milobadz.pl/wp-content/uploads/2013/11/warn.png” icon_color=”#000000″]

  • Pojemników jest zdecydowanie za mało i są wyjątkowo rzadko opróżniane.
  • Śmieci nie są wywożone regularnie ani na czas, przez co po pewnym czasie zalegają i trudno już tam cokolwiek zmieścić.
  • Plastiki powinny być częściej wywożone, zwłaszcza w przypadku większych skupisk ludzi, jak np. na ulicy Kolejowej, pojemników powinno być jeszcze więcej, bo korzysta z nich zbyt dużo osób.
  • Podoba mi się pomysł segregowania śmieci, ale za rzadko są one wywożone, a i ludzie przewracają wtedy te pojemniki albo po prostu bez zastanowienia rzucają swoje śmieci obok.
  • Idea jest ok, ale te otwory mogłyby być większe.
  • Podział odpadów jest pożyteczny, ale w praktyce nie zdaje egzaminu ze względu na zbyt małe pojemniki i ich złe rozlokowanie.
  • Mnie najbardziej nie podoba się, że tylko w kilku miejscach jest pojemnik na papier. Sama mam z tego powodu daleko i muszę nadrabiać drogi.
  • Te śmieci są wywożone zdecydowanie za rzadko! Szybko robi się góra plastików i w pojemnikach i za chwilę obok nich. To straszny widok.
  • Segregacja śmieci wpływa na ochronę środowiska, więc jestem jak najbardziej za tym pomysłem, ale mam wrażenie, że póki co realizacja tego założenia przerosła oczekiwania organizatorów i jak na razie mają problemy z poradzeniem sobie z tak ogromnymi ilościami śmieci.
  • Niektóre ulice są naprawdę długie i nigdzie nie ma tych pojemników, przez co robi się niezły bajzel.

[/su_list]

[divider top=”no”]

Odpowiedź C  („Ani pomysł, ani realizacja mnie nie przekonują”) wskazało 16% ankietowanych. Oto ich przykładowe uzasadnienia:

[su_list icon=”http://milobadz.pl/wp-content/uploads/2013/11/x.png”]

  • Wieczny bałagan spowodowany za rzadkim wywożeniem!
  • Pojemniki są bardzo słabo opróżniane, przez co ulica przypomina czasem wysypisko śmieci.
  • Pojemniki są zbyt małe.
  • Jak na tak dużo ludzi kilka pojemników to zdecydowanie za mało. Skutek jest odwrotny od zamierzonego.

[/su_list]

photoWnioski:

Osoby wskazujące trzecią odpowiedź w gruncie rzeczy nie opowiadały się przeciwko samej idei segregowania odpadów, ale wyrażały swoją obawę o negatywny wpływ zbyt rzadkiego opróżniania pojemników na lokalne środowisko. Był to pogląd właściwie tożsamy z tym, co mówiła grupa osób zadowolonych z pomysłu segregacji śmieci, ale zaniepokojonych jego nie do końca odpowiednim jego wykonaniem. Łącznie do podobnych konkluzji doszło więc aż 84% badanych! Niemal wszyscy podkreślali, że problem stanowią nieregularne wywożenie śmieci, zbyt mała pojemność pojemników oraz ich niewłaściwe rozlokowanie. Część ankietowanych uznała jednak, że problem stanowią również niewłaściwe przyzwyczajenia licznych współmieszkańców, którzy nie dostosowują się do zasad użytkowania pojemników.